
Mało kto nie słyszał o tej słynnej i niezwykle popularnej grze. Nawet ci, którzy nigdy nie byli w kasynie, z łatwością są w stanie rozpoznać zielony stół i obracające się koło, na przykład z filmów. "Stawianie" na określone numery, ten witalny element gry, który może przysporzyć graczowi bogactw lub uczynić go biedakiem, był i wciąż jest czymś niezwykle ekscytującym, pobudzającym ludzką wyobraźnię, niemalże magicznym.
Od tak dawna jak tylko da się sięgnąć pamięcią, tkwił w naszej rasie zakorzeniony pociąg do hazardu, do ponoszenia ryzyka. Człowiek grał o wszystko - reputację, pieniądze, nieruchomości, a nawet o życie. Wszystko dla rozrywki i dla dreszczyku emocji, czasami odbierającego zdolność logicznego myślenia. Gra, ta forma spędzania wolnego czasu, wrosła głęboko w ludzką mentalność, stała się jej newralgiczną częścią. Gracze w ruletkę pochodzą z wszystkich kręgów wiekowych, kulturowych, ekonomicznych. Koło się obraca, bezustannie nakręcane pewną ręką krupiera, przymglone żądzą oczy skoncentrowane są na podskakującej kuleczce, powietrze zaś przepojone chciwością - to jest właśnie samo sedno, istota hazardu, będącego jednym z największych narkotyków znanych na Ziemi, na który nie znaleziono nigdy lekarstwa - i przypuszczalnie znalezienie go nigdy nie będzie możliwe. Jak to się wszystko zaczęło?

Gra nie jest młoda. Chociaż brak jest dokładnych danych na temat jej powstania, nie da się wykluczyć, że jej korzenie tkwią w czasach starożytnych. Niektóre jej formy są być może tak stare, jak sam wynalazek koła. Istnieją dowody na to, że rzymscy legioniści grali dla przyjemności w grę losową polegającą na kręceniu kołem od rydwanu. Autorstwo systemu ruletki przypisywane jest słynnemu francuskiemu uczonemu, Blaise Pascalowi, który ponoć wynalazł mechanizm obrotowego koła podczas badań nad perpetuum mobile. Stało się to podstawą dla stworzenia nowego matematycznego kierunku, zwanego "probabilistyką". Obrotowy mechanizm i kulka zostały użyte po raz pierwszy w roku 1720, w grze zwanej "Roly-poly".
Ustawy z roku 1739 i 1740 jednakże zakazały tego typu gier. Było wiele prób obejścia obowiązujących przepisów, poprzez dokonywanie ulepszeń i zmiany nazwy, jednakże wszystkie one zostały konsekwentnie zakazane w roku 1745. Poprzez następne 50 lat gra, pozostając w podziemiu wciąż się zmieniała i pod koniec XVIII wieku osiągnęła wygląd obecny. "Współczesne" ruletki po raz pierwszy pojawiły się w Paryżu i posiadały wszystkie elementy znajdujące się na obecnych stołach - numery od 1 do 36 na przemiennym tle czerwonym i czarnym, zero i podwójne zero. Jedyną różnicą było to, ze zero znajdowało się na czerwonym tle (pomimo, że kasyno wstrzymywało wszelkie wygrane z zakładów postawionych na "czerwone", jeśli zostało wylosowane), zaś podwójne zero na czarnym (analogiczne blokowanie "czarnych" zakładów). Chociaż ruletka została zakazana na terenie Francji, francuscy koloniści znaleźli żyzny grunt dla jej rozwoju w Nowym Orleanie. Tam gra zyskała dużą popularność i szybko zaczęła opanowywać cały kontynent. W międzyczasie w Europie miało miejsce ważne wydarzenie: dwóch zdolnych francuskich braci, Francois i Louis Blanc zaprezentowało swój wynalazek - nowy stół, tylko z jednym zerem. Nowe koło bez podwójnego zera przysparzało kasynu jedynie 2.70% zysku, zamiast 5.26%. Takie obniżenie szans kasyna sprawiło, iż nowy wynalazek stał się natychmiastowym hitem, który zdystansował konkurencję. Po kilku latach Louis Blanc (Francois w międzyczasie zmarł) otrzymał zaproszenie od króla Monaco, gdzie otworzył pierwsze, wielkie kasyno gry, które stało się standardem dla wszystkich kasyn w Europie. Koło z pojedynczym zerem nie miało wystarczającej siły przebicia, by zdobyć Amerykę i stało się znane jako koło "europejskie", w odróżnieniu od koła "amerykańskiego" z podwójnym zerem. Oczywiście nazwy te nie odtwarzają wiernie rzeczywistości, jako że obydwa systemy zostały wynalezione we Francji. W Europie dodatkowo wprowadzona została reguła "En Prison", która jeszcze bardziej zmniejszyła profity kasyna - do 1.35%. Nic dziwnego zatem, że 50% zysków europejskich kasyn pochodzi właśnie z ruletki. Dla porównania w kasynach amerykańskich zyski te wynoszą tylko i wyłącznie 5%, pomimo wprowadzenia reguły "En prison", zaniżającej zysk do 2.63%.
W Europie ruletka, będąca najstarszą grą znajdującą się we współczesnych kasynach wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością. W Ameryce popularność ta jest o wiele mniejsza, lecz panuje przekonanie, że jeśli stoły z pojedynczym zerem zastąpią wersję "amerykańską", gra stanie się o wiele bardziej lubiana.
















